psychologia sportu

Jak stać się mistrzem judo w 10 sekund?|How to become a judo champion in 10 seconds?

Dzisiejszy świat nieustannie pędzi. Żyjemy w biegu. W biegu śpimy, jemy, przetwarzamy informacje i również tak chcielibyśmy je przyswajać.

„Jak schudnąć w 2 tygodnie?”
„Jak stać się zabójczą bronią w ciągu miesiąca?”
„Jak zapanować nad światem – przewodnik dla zapracowanych”.

Te książki istnieją, nie wymyśliłam ich (no dobra, ostatnią tak…)  

Ludzie naprawdę szukają drogi na skróty. Chcieliby wszystko osiągnąć nie wykonując niezbędnej pracy i bez wysiłku. Ale tak się nie da. Byłoby super gdybyśmy tłumaczyli to dzieciom.

Dlaczego?

Ponieważ aktualnie mamy plagę dzieciaków rezygnujących po pierwszych kilku treningach z uprawiania jakiegokolwiek sportu. Dzieje się tak ponieważ, wbrew dziecięcym oczekiwaniom, na piątym treningu wciąż nie są tak świetni jak Christiano Ronaldo, Mike Tyson czy też Shohei Ono. Nie są przygotowani na pracę, wylewanie hektolitrów potu na zajęciach, pokonywanie własnych słabości.

Nie nauczyliśmy ich tego.

Nie potrafią również przyjmować krytyki, a prawda jest taka, że trener nie jest po to, by jedynie głaskać po głowie i chwalić za miernie wykonaną technikę.

Trener to ktoś, kto mówi Ci rzeczy, których nie chcesz słyszeć, ale robi to po to, żebyś mógł być tym, kim zawsze chciałeś być!

Koniecznie trzeba powtarzać ludziom, że tylko ciężka praca ma znaczenie.

Utalentowanym ludziom jest łatwiej, a ja talentu nie mam” powiedział mój znajomy rezygnując z treningu po dwóch miesiącach.

Talent. Okropne słowo. Uwierzcie mi, że talent nie jest wyznacznikiem sukcesu. Wszystko sprowadza się do treningu. Niezależnie od powodu, dla którego trenujesz – czy aby utrzymać dobrą kondycję, dla samoobrony, czy po prostu tak jak ja jesteś na zabój zakochany w sztukach walki – to zajmie lata.

I to właśnie powód dla którego ludzie się zniechęcają.

Kiedy rozpoczynasz trening jakiegokolwiek sportu to odkrywasz, że przynależysz do jednej z dwóch grup. Jedna to „ludzie, którzy to łapią”, a druga to „ludzie, którzy nie wiedzą co się dzieje”. Pierwsza grupa to ci utalentowani.

Obie grupy trenują równolegle. Utalentowani uczą się 3 razy szybciej niż pozostali. Nauczą się kolejnych ruchów kata szybciej niż inni. Przyswoją sobie wszystkie fazy rzutu zanim pozostali zrozumieją czym jest kuzushi. Wykonają poprawnie kihon zanim reszta zapamięta drugi ruch. Rzucą seoi nage poprawnie już za trzecim podejściem. Są utalentowani.

To znaczy, że przychodzi im to łatwiej. Jednak w ostatecznie to nie talent ma znaczenie tylko ciężka praca.

Teraz pozwólcie mi wspomnieć o przeciętnych ludziach, którym natura poskąpiła talentu:

Mozart, Tiger Woods, Bill Gates, Michael Jordan.

Znane nazwiska? Prawda jest taka, że oni wszyscy nie mieli talentu.

I z tego powodu pracowali ciężej niż pozostali. Godzina po godzinie, dzień po dniu, miesiąc po miesiącu.

Nie ma dróg na skróty.

Nie można nauczyć się judo, ani karate ani piłki nożnej w 10 sekund, minut ani nawet 10 miesięcy. Szczerze mówiąc może zabraknąć życia, by osiągnąć mistrzostwo.

Jednak to nie jest powód, by się poddać.

I właśnie to należy uświadamiać dzieciom.

____________________________________

Today’s world is constantly rushing. We live on the run. While running, we sleep, eat, process information and that’s how we would like to absorb it.

„How to lose weight in 2 weeks?”
“How to become a lethal weapon in a month?”
„How to take over the world – a guide for busy people.”

These books exist, I didn’t make them up (okay, the last one did…)

People are really looking for shortcuts. They would like to achieve everything without doing the necessary work and effort. But that’s not possible. It would be great if we explained this to children.

Why?

Because currently we have a plague of kids giving up practicing any sport after the first few training sessions. This is because, contrary to children’s expectations, in the fifth training they are still not as great as Christiano Ronaldo, Mike Tyson or Shohei Ono. They are not prepared for work, shedding hectoliters of sweat during classes, and overcoming their own weaknesses.

We didn’t teach them that.

They also cannot accept criticism, and the truth is that the coach is not only there to pat you on the head and praise you for poor technique.

A coach is someone who tells you things you don’t want to hear, but does it so that you can be who you always wanted to be!

It is necessary to tell people that only hard work matters.

It’s easier for talented people, but I have no talent” said my friend, giving up training after two months.

Talent. Terrible word. Believe me, talent is not a determinant of success. It all comes down to training. Regardless of your reason for training – whether to stay fit, for self-defense, or if you’re just madly in love with martial arts like me – it will take years.

And that’s why people get discouraged.

When you start training in any sport, you discover that you belong to one of two groups. One is „people who get it” and the other is „people who don’t know what’s going on.” The first group are the talented ones.

Both groups train in parallel. Talented people learn 3 times faster than others. They will learn the next kata moves faster than others. They will learn all the phases of the throw before the others understand what kuzushi is. They will perform the kihon correctly before the rest remember the second move. They will do seoi nage correctly on the third try. They are talented.

It means it’s easier for them. But in the end, it’s not talent that matters, it’s hard work.

Now let me mention people who didn’t get talent from mother nature:

Mozart, Tiger Woods, Bill Gates, Michael Jordan.

Famous names? The truth is that they all had no talent.

And because of this, they worked harder than the rest. Hour by hour, day by day, month by month.

There are no shortcuts.

You can’t learn judo, or karate, or soccer in 10 seconds, minutes, or even 10 months. Honestly, it may take a lifetime to achieve mastery.

However, this is not a reason to give up.

And this is what children should be made aware of.